Historia Tampy II - Historia

Historia Tampy II - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Tampa II

(Przecinarka straży przybrzeżnej nr 48: dp. 1955 (w.), l. 240', b. 39'1"; dr. 17'9" (maks.), s. 15,5 k.; kpl. 122; a . 2 5",1 3", 2 6-punktowe; kl. Tampa)

Tampa (przecinarka straży przybrzeżnej nr 48) — jednośrubowy przecinak o stalowym kadłubie, położono 27 września 1920 r. w Oakland w Kalifornii przez Union Construction Co. uruchomioną 19 kwietnia 1921 r. pod patronatem pani Joseph P. Conners; i oddany do służby w dniu 15 września 1921 r. komdr. Dowódca M.J. Wheeler, USCG.

Tampa wyruszyła na wschodnie wybrzeże, 28 października przepłynęła Kanał Panamski i 7 listopada dotarła do Nowego Jorku. 23 dnia kuter przeniósł się do Boston Mass., jej portu macierzystego. W następnych latach Tampa działała w ramach Międzynarodowego Patrolu Lodowego ustanowionego w następstwie tragedii Titanica w 1912 roku. Między marcem a lipcem – szczytowymi miesiącami, w których góry lodowe uważano za zagrożenie dla najbardziej wysuniętych na północ pasów morskich transatlantyckich – Tampa przeprowadziła regularne patrole, na przemian z Modoc (Cast Guard Cutter No. 39) na 15-dniowych odcinkach. Pod koniec każdego patrolu kuter zawijał do Halifax w Nowej Szkocji w celu uzupełnienia zapasów i paliwa. Pomiędzy tymi rejsami po mroźnych wodach na północnym krańcu Atlantyku kuter wykonywał ćwiczenia i manewry, doskonaląc swoje umiejętności w ćwiczeniach strzeleckich i musztrach bojowych, a także patrolował regaty żeglarskie.

Przeniesiony do dywizji nowojorskiej, z siedzibą w Stapleton w stanie Nowy Jork, w sierpniu 1932 roku, Tampa przybył do swojego nowego portu macierzystego 27 dnia miesiąca. Z tej bazy działała do końca lat 30. XX wieku. W tym czasie brała udział w dramacie, który towarzyszył tragicznemu pożarowi na pokładzie parowca Ward Line SS Morro Castle.

Około godziny 0230 rano 8 września 1934 roku na pokładzie statku pasażerskiego, który wracał z rejsu po Karaibach, wybuchł pożar. Pożary rozprzestrzeniły się szybko, a niekompetentna żegluga w imieniu jej kapitana – który objął dowództwo dopiero po śmierci regularnego kapitana statku – spowodowała śmierć wielu osób.

Zacumowany na Staten Island, gdy zamek Morro zapalił się, Tampa otrzymała wiadomość o katastrofie o 0436 rano 8 września. Pospiesznie ją przypomniała

liberty party, wstał i wypłynął w morze o 1540. Dotarcie na miejsce holokaustu zajęło dwie godziny

ale kiedy przybyła, Tampa przejął kierownictwo nad akcjami ratunkowymi, które do tego czasu były już w toku. Suriboats ze stacji Shark River Station Straży Przybrzeżnej – pierwsza pomoc, która przybyła – uratowały około 120 osób, zanim pojawił się nowojorski pilot i łodzie ze stacji Sandy Hook i przyłączyły się do akcji. Kuter Cahoone również był od jakiegoś czasu na stacji.

Tampa podał linę holowniczą do poszkodowanego statku, ale wkrótce rozstąpiła się z ostrym trzaskiem wystrzału pistoletowego i uszkodziła śrubę przecinaka. Tampa sama niebezpiecznie zbliżyła się do brzegu, zanim kuter Sebago odholował ją z niebezpieczeństwa. Operacje ratowania życia, prowadzone na spokojnych morzach, są wystarczająco trudne. Burza szalejąca u wybrzeży New Jersey rankiem 8 września znacznie pogorszyła sytuację. Niemniej jednak strażnicy przybrzeżni dokonali wyczynów wielkiego bohaterstwa, ratując pasażerów i załogę liniowca przed miotanymi sztormami fal. Podczas akcji ratunkowej Tampa liczyło 140 ocalałych.

Przeniesiony do Mobile Ala., pod koniec lat 30., Tampa działał w Zatoce Meksykańskiej do 1941 r. Kuter znalazł się pod jurysdykcją marynarki w listopadzie 1941 r., na miesiąc przed atakiem Japonii na Pearl Harbor. Podobno przesunięty z powrotem na Północny Atlantyk w celu eskortowania konwojów wzdłuż wybrzeża w rejonie Grenlandii. Tampa wyruszyła z Narsarssuak na Grenlandii 3 maja 1942 r., by eskortować statek handlowy Chatham do kanału Cape Cod. Statki zatrzymały się na krótko w St. John's w Nowej Fundlandii, a następnie ruszyły w kierunku wybrzeża Massachusetts. Tampa zgubiła ślad Chatham w gęstej mgle 16 czerwca, ale odzyskała kontakt w pobliżu wschodniego wejścia do kanału i bezpiecznie poprowadziła statek handlowy. Tampa następnie bezskutecznie szukała niemieckiego U-boota, który pojawił się w pobliżu, zanim wpłynął do Bostonu 17-go.

Pozostał tam do napraw i przeróbek do 30-go, kiedy popłynął do Argentii w Nowej Fundlandii. Podczas eskortowania SS Montrose, Tampa nawiązał kontakt dźwiękowy i zrzucił bomby głębinowe, ale nie mógł żądać „zabicia”. 3 czerwca Montrose osiadł na mieliźnie na Moratties Reef. Tampa, wspomagana przez dwa okręty marynarki wojennej, wkrótce uwolniła statek handlowy; i kuter kontynuował ją
misja eskortowa, skierowana dalej na Grenlandię. Przybywając do Sondrestromfjord dziesiątego, Tampa przeprowadziła patrole przy wejściu do portu przed udaniem się do Ivigtut. Tam strzegła kopalni kriolitu, która dostarczała rudy niezbędnej do produkcji aluminium od 16 do 26 czerwca.

W drugiej połowie 1942 r., wyznaczony przez Tampa WPG-48 w okolicach lutego 1942 r. — przeprowadził 12 kolejnych misji eskortowych konwojów między Islandią, Grenlandią i Nową Szkocją. Opuściła Argentię 1 stycznia 1943 r. w towarzystwie Tahomy (WPG-80), zmierzając do St. John's, gdzie wkrótce przybyła. Zacumowany do 6 września Tampa wyruszył, by eskortować konwój skierowany do Grenlandii, a następnie osłaniał dwie grupy statków handlowych – GS-18 i ON-161 – do Nowej Fundlandii

29 stycznia wyruszył wraz z Eseanabą (WPG-77) i Comanche (WPG-75), aby eskortować transport wojskowy Dorchester oraz transportowiec SS Biecaga i SS Lutz do Grecji. Zła pogoda wkrótce zahamowała postęp konwoju; eskorty flankowe, Comanche i Eecanaba, wkrótce miały trudności z utrzymaniem pozycji. Oblodzenie zwiększyło ich przemieszczenie i odpowiednio zmniejszyło prędkość. Ten fakt z kolei spowolnił cały konwój. Do 2 lutego pogoda nieco się poprawiła, ale radionamiernik wykrył obecność okrętu podwodnego wroga. Tampa odpowiednio osłaniała przed sobą, jakieś 3000 jardów od Dorchester, podczas gdy Eacanaba i Comanche były rozmieszczone na każdej flance, odpowiednio 5400 jardów od Lutz i Biscaga.

Konwój SG-19, jak wiadomo, wkrótce znalazł się w celowniku peryskopowym U-22S, który manewrował za rufą, aby skierować swoje wyrzutnie na cel. U-Boot wystrzelił swoją śmiertelną „rybę”, która uderzyła w Dorchester za rufą o 0355. Tampa obserwowała, jak transportowiec skręca mocno w lewo i pokazuje liczne małe światła. Bis¢aya szybko wystrzelił dwie zielone rakiety sygnałowe i wykonał awaryjny zwrot, aby uniknąć skażenia śmiertelnie dotkniętego Dorchestera.

Trzy minuty po uderzeniu Dorchester jej pan rozkazał ją porzucić. Gdy statek zatonął, czterech kapelanów wojskowych oddało kamizelki ratunkowe żołnierzom, którzy nie mieli ich, aby zapewnić przeżycie innym kosztem siebie. W międzyczasie Eseanaba i Comanche szukali U-228, podczas gdy Tampa eskortowała Lutza i Biscagę do Skovfjord przed powrotem, aby pomóc w polowaniu na ocalałych. Tampa następnie szukał ocalałych 4 kwietnia, ale zauważył tylko liczne ciała; dwie zatopione szalupy ratunkowe, obsługiwane tylko przez trupy, i siedem tratw ratunkowych. Nie znalazła żadnych oznak życia, zanim wróciła do Narsarssuak w dniu 6 lutego.

Tampa wznowiła operacje konwojowe, wykonując lokalną eskortę w rejonie Grenlandii przez pozostałą część lutego 1943 r. Kontynuowała te operacje do wiosny. 12 czerwca 1943 opuścił Narsarssuak wraz z czterema innymi eskortami, eskortując konwój składający się z trzech statków do Argentii. Następna leżała, o 05:08, zauważyła dym na horyzoncie i otrzymała wiadomość, że Eecanaba jest w ogniu. W rzeczywistości Escanaba została rozerwana na kawałki przez eksplozję niewiadomego pochodzenia. Tylko trzech ocalałych zostało zabranych przez Raritana (WYT-93), a jeden z nich zmarł. Pozostali dwaj nie potrafili wyjaśnić, co zniszczyło ich statek.

Tampa eskortowała konwoje przez pozostałą część 1943 roku, po czym wróciła do Bostonu ostatniego dnia roku na przegląd, który przedłużył się do stycznia 1944 roku. Wznowił operacje eskortowe konwojów na Północnym Atlantyku, między Bostonem a Grenlandią – głównie w okolicach Argencji i Narsarssuak - i kontynuował to zadanie przez 1944 i 1945.

Wraz z zaprzestaniem działań wojennych w Europie w maju 1945, Tampa wznowiła patrole lodowe w pobliżu Wielkich Brzegów od czerwca do sierpnia, na przemian z Modoe (WPG-46) i MoJave (WPG-47). Opuszczając Argentię 6 września 1945 r., niecały miesiąc po zakończeniu wojny z Japonią, Tampa operowała między tym portem a Bostonem, otrzymując 30-dniową dyspozycyjność w stoczni Coast Guard w Bostonie w listopadzie i grudniu.

Tampa następnie do sierpnia 1946 pływał na lodowym patrolu Północnego Atlantyku. Pod koniec tego roku został wycofany ze służby i przekazany Administracji Żeglugi Wojennej Komisji Morskiej, która sprzedała go Charlesowi M. Barnettowi Jr. 22 września 1947 roku.


Statek w centrum tego wszystkiego: Historia Jose Gasparilla II

Gasparilla zaczął jeździć konno w 1904 roku, aby dodać trochę pirackiej zabawy do obchodów majowego dnia w mieście. Jednak od 1911 roku założyciele imprezy, Ye Mystic Krewe z Gasparilla, przerzucili się na inwazję morską.

Na przestrzeni lat wypożyczano lub wynajmowano różne łodzie, ale w 1954 r. YMKG zleciło budowę 165-stopowego w pełni osprzętowego statku pirackiego, który od tamtej pory stał na czele corocznej inwazji na Tampa.

Nie jest luksusowym liniowcem. Wyposażenie stalowego statku jest dość podstawowe: łazienki, miejsce do przechowywania sprzętu bezpieczeństwa, mnóstwo piratów. Ale chociaż jest skąpa w wygodach stworzeń, Gasparilla II jest zawsze dobrze zaopatrzony w artykuły pierwszej potrzeby. 

Statek piracki Jose Gasparilla II w Gasparilla, 1955 (Archiwum Stanowe Florydy)

„Na pokładzie jest mnóstwo prowiantu: smażony kurczak, kubańskie kanapki i oczywiście grog” – powiedział Ye Mystic Krewe z członka Gasparilla, Franka Smitha.

I naładowana setkami słonych łobuzów, od dawna jest sercem tego stale rozwijającego się festiwalu.

„Wydaje się, że z roku na rok staje się coraz większy i większy, a im lepsza pogoda, tym większa flotylla” – powiedział Smith.

Od 1987: inwazja piratów Gasparilla

Ostatnia parada Gasparilla w dzień powszedni, widziana przez WTVT.

W ciągu 50 lat spędzonych z tą pstrokatą krewe złoczyńców Smith brał udział w kilku szalonych przejażdżkach. 

Mieli kiedyś chodzik po linie, który wchodził między dwa maszty. Statek płynął w górę kanału, zanim zbudowano Crosstown, a następnie zacumował w Curtis Hixon Park. To trochę zahaczyło o most na Kennedy Boulevard i sprawiło, że linoskoczek wyleciał w powietrze! – powiedział Smith. “Na szczęście wylądował w wodzie i było OK, ale już tego nie robimy!” 

Jose Gasparilla II przejeżdża obok Gasparilla Kids Parade w 2014 roku.

Podobnie jak konie i prawdziwi piraci z bronią, balansowanie na linie należy już do przeszłości, ale legenda Jose Gaspara i jego hałaśliwej bandy wesołych twórców żyje i ma się dobrze w Tampie.


Historia

2 sierpnia 1933 Tampa Junior College został przekształcony w The University of Tampa, gdy jego siedziba została przeniesiona z miejscowego liceum do miejsca, które jest obecnie znane jako Plant Hall. Na czele nowej instytucji stanął Frederic H. Spaulding, były dyrektor szkoły średniej Hillsborough i człowiek, który był siłą motywującą do utworzenia pierwszego lokalnego uniwersytetu dla absolwentów szkół średnich w Tampa&rsquos.

Plant Hall, główny budynek naukowo-administracyjny Uniwersytetu, miał już niezwykłą historię. Budynek, dawniej hotel Tampa Bay, reprezentował i nadal pozostaje symbolem miasta i jego historii. Lokalni historycy przypisują swojemu budowniczemu, magnatowi kolejowemu i morskiemu Henry'emu B. Plantowi przekształcenie Tampy z sennej wioski rybackiej w tętniące życiem miasto XXI wieku.

Zbudowany w latach 1888-1891 hotel został zaprojektowany tak, aby przewyższyć wszystkie inne wspaniałe kurorty zimowe. Kosztując 3 miliony dolarów, ten 511-pokojowy gigant wzniósł się na ekstrawagancką wysokość pięciu pięter, otoczony ozdobnymi wiktoriańskimi piernikami i zwieńczony mauretańskimi minaretami, kopułami i kopułami.

Pokoje, które niegdyś gościły Teddy'ego Roosevelta, królową Anglii, Bookera T. Washingtona, Stephena Crane'a i Babe'a Rutha (który podpisał swój pierwszy kontrakt na baseball w hotelowej i okazałej jadalni rsquo), są teraz salami lekcyjnymi, laboratoriami i biurami administracyjnymi. Tampa i krajobraz dla najnowocześniejszych środowisk uczenia się studentów. Dziś University of Tampa obsługuje ponad 9605 studentów studiów licencjackich i magisterskich, a Plant Hall pozostaje fundamentem kampusu o powierzchni 110 akrów i 70 budynków, który z powodzeniem łączy historię z nowoczesnością.

Znani z doskonałości akademickiej, osobistej uwagi i doświadczenia w świecie rzeczywistym w programach licencjackich i magisterskich, studenci University of Tampa pochodzą z 50 stanów i 130 krajów. Istnieje ponad 200 programów studiów, w tym 19 studiów magisterskich, jeden doktorat i liczne możliwości studiowania za granicą. Od swoich skromnych początków w Plant Hall, UT może pochwalić się rocznym przychodem w wysokości 335 milionów dolarów i szacowanym rocznym wpływem ekonomicznym na 1,1 miliarda dolarów.

  • O UT
  • Akredytacja
  • Mapa kampusu
  • Budowa kampusu
  • Wynajem obiektów
  • Muzeum Roślin Henryka B.
  • Historia
  • Hotele i wskazówki
  • Uznanie i rankingi
  • Zrównoważony rozwój
  • Obszar zatoki Tampa
  • Profil Uczelni
  • Filmy, zdjęcia i kamery internetowe
Archiwa UT

Spójrz w przeszłość dzięki zdigitalizowanym wydaniom Minaretu, Maroka i Dziennika UT. Ta baza da nowe spojrzenie na bogatą historię Uczelni przez pryzmat publikacji uniwersyteckich.


Lotnisko Drew Army

Ta witryna znajduje się w regionie WestCentral stanu.

DOJAZD

Międzynarodowy port lotniczy Tampa znajduje się pięć mil na zachód od centrum Tampy, na wschodnim brzegu zatoki Tampa.

Miejskie lotnisko Drew Field zostało otwarte w 1928 roku na terenie należącym wcześniej do dewelopera gruntów, Johna H. Drew. Mając perspektywę wojny, rząd USA wydzierżawił to pole do użytku jako podstanowisko lotniska MacDill Army Airfield. Ciężkie bombowce rozpoczęły działalność na lotnisku Drew Army Airfield w maju 1940 roku. Po ukończeniu MacDill, Drew stał się oddzielną bazą i kwaterą główną dla III Dowództwa Myśliwców.

Obejmujący piętnaście mil kwadratowych i mieszczący aż 25 000 pracowników, obiekt ten zapewniał szkolenie w zakresie ostrzegania z powietrza na dużą skalę i szkolenie w zakresie inżynierii lotniczej dla ciężkich bombowców. Tysiąc dziesięcioosobowych załóg bombardowań bojowych szkolonych u Drew podczas wojny.

W sierpniu 1944 r. z obozu Blanding przybyli jeńcy niemieccy do pracy w warsztatach kwatermistrzowskich, kuchniach, stołówkach i magazynach. W tym obozie, oddalonym o trzy mile od Drew Field, od sierpnia 1944 do marca 1946 przebywało 395 Niemców. Na skutek niezwykle silnego nazistowskiego ducha wśród więźniów w obozie wybuchły konflikty wewnętrzne.

Po powrocie do miasta Tampa w 1946 roku lotnisko Drew Army stało się międzynarodowym lotniskiem w Tampie.


Rola bazy sił powietrznych MacDill w Tampie podczas II wojny światowej

Po japońskim ataku na Pearl Harbor liczba instalacji wojskowych na Florydzie wzrosła dziesięciokrotnie.

Jeszcze przed państwowością armia amerykańska i marynarka wojenna USA miały silną pozycję w tym naturalnym punkcie wypadowym na Karaiby i Amerykę Południową, ale kiedy wybuchła II wojna światowa, planiści wojskowi zdali sobie sprawę, że Floryda będzie również idealnym miejscem do złego treningu potrzebowali pilotów dla teatrów Europy i Pacyfiku.

Pozdrowienia z MacDill Field - Tampa, FL.

- Siły Powietrzne Armii Stanów Zjednoczonych, domena publiczna

B-17G Flying Fortress kołuje w MacDill AAF, Floryda, 1944 r

- Zdjęcia wykonane przez Siły Powietrzne Armii Stanów Zjednoczonych, domena publiczna

Pod koniec wojny na półwyspie było ponad 170 różnych baz. Nikt nie wie na pewno, ilu mężczyzn i kobiet stacjonowało na Florydzie, ale bezpieczna ocena to dziesiątki tysięcy. Właśnie to, co czyniło Florydę atrakcyjną dla wojskowych – dobra pogoda przez cały rok – skłoniło wielu weteranów do powrotu po wodę, wywołując jeden z wielkich boomów populacyjnych tego stanu.

Army Air Corps miał Eglin Field Valparaiso, Dale Mabry Field Tallahassee, Tyndall Army Airfield Panama City i MacDill Army Airfield Tampa, w pobliżu miejsca, gdzie żołnierze obozowali przed wyjazdem na Kubę podczas wojny hiszpańsko-amerykańskiej. W pewnym momencie ponad 60 000 żołnierzy stacjonowało w ówczesnym mieście Port Tampa. Na szczęście wojna z Hiszpanią trwała zaledwie kilka miesięcy.

Jednak II wojna światowa ciągnęła się latami. Podczas pierwszej wojny w historii, w której lotnictwo odegrało główną rolę, zapotrzebowanie na pilotów stale rosło od 1942 do 1945 roku. Uważa się, że więcej pilotów armii i marynarki wojennej (Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych powstały dopiero po wojnie) nauczyło się latać na Florydzie niż w jakimkolwiek innym stanie.

Budowa na MacDill Field rozpoczęła się we wrześniu 1939 roku, w tym samym miesiącu, w którym naziści najechali Polskę, rozpoczynając najkrwawszą wojnę w historii ludzkości. Południowo-wschodnia baza lotnicza w Tampie została formalnie poświęcona 16 kwietnia 1941 roku, a później przemianowana na MacDill Field na cześć pułkownika Leslie MacDilla, bohatera I wojny światowej i pioniera lotnictwa wojskowego.

Szkolenie pilotów, zwłaszcza w pierwszych miesiącach wojny, było krótkie, intensywne i często niebezpieczne. W MacDill wydarzyło się tak wiele wypadków, że wśród ulotek pojawiło się powszechne powiedzenie: „Jeden dziennie w Tampa Bay”. Chociaż historycy szybko wskazują, że częstość wypadków była najprawdopodobniej przesadą, często zdarzało się, że młody, niedoświadczony pilot trafiał do wody.

Początkowo większość szkoleń koncentrowała się na zapewnieniu pilotom i załogom komfortu obsługi ciężkiego bombowca B-17 „Latająca Forteca”, który pomógł wygrać wojnę. W pewnym momencie ponad 60 B-17 przeleciało z MacDilla przez południowy Atlantyk i Afrykę do Australii.


Przeglądaj według tematów

Duma Eufauli, ci bracia zdominowali przeciwne ataki podczas gry w piłkę nożną na University of Oklahoma (OU). Lucious II (ur. 15 marca 1951), Dewey Willis (ur. 19 listopada 1953) i Lee Roy (ur. 20 października 1954) Selmon, wszyscy urodzeni w Muskogee, byli trojgiem z dziewięciorga rodzeństwa, które dorastało poza Eufaulą. Trener Eufaula High School Paul Bell namówił Luciousa na bieżnię w siódmej klasie i ostatecznie zainteresował go piłką nożną. Dwaj młodsi bracia Selmon, urodzeni w odstępie jedenastu miesięcy, należeli do tej samej klasy i podążyli za starszym bratem do piłki nożnej.

Asystent trenera Uniwersytetu Oklahomy, Larry Lacewell, udał się do Eufauli, aby zrekrutować Luciousa i chociaż miał pewne obawy co do wzrostu młodzieńca, zauważył młodszych braci i zaproponował stypendium. Lacewell miał nadzieję, że w końcu będzie miał Deweya i Lee Roya w szkarłatnym kolorze OU. Lucious przekroczył oczekiwania co do pierwszej wizyty Lacewella, stając się ogólnoamerykańskim i trzyletnim starterem. Dewey i Lee Roy podążyli za Luciousem do Normana i obaj opuścili skład pierwszoroczniaków, aby grać w uniwersytecką piłkę nożną w pierwszym sezonie. Lucious zdobył honory All-American w 1973 roku, a Lee Roy i Dewey osiągnęli status All-American w 1974 i 1975 roku, w latach, w których Oklahoma zdobyła mistrzostwo kraju. Lee Roy zdobył także trofea Outland i Vince Lombardi w 1975 roku. Wszyscy trzej bracia byli również znakomitymi studentami, a Dewey ostatecznie uzyskał doktorat z filozofii.

Po studiach Lucious grał w World Football League dla Memphis Southmen. Po jednym sezonie wrócił do OU jako asystent trenera. W 1995 roku opuścił Sooners i został trenerem linebackers w Jacksonville Jaguars National Football League.

The Tampa Bay Buccaneers wybrali Lee Roya jako pierwszy wybór swojej nowej serii i pierwszy wybór w drafcie National Football League (NFL) z 1976 roku. Podczas gdy Lee Roy był z Buccaneers, liga nazwała go All-Pro sześć razy i został pierwszym graczem Tampa Bay, który przeszedł na emeryturę. Przez trzynaście lat był rekordzistą klubu w liczbie rozgrywających, zanim Warren Sapp złamał go w 2000 roku. W 1986 roku Lee Roy wycofał się z futbolu z powodu kontuzji pleców. Dwa lata później został wprowadzony do College Football Hall of Fame. Został także pierwszym byłym piłkarzem OU wybranym do Galerii Sław NFL. W 1993 roku University of Southern Florida zatrudnił go jako zastępcę dyrektora sportowego, a następnie awansował go na dyrektora sportowego w 2001 roku. W 2000 roku otworzył restaurację Lee Roy Selmon's w Tampa na Florydzie, która ma autostradę nazwaną na jego cześć. Zmarł 4 września 2011 r.

W drugiej rundzie draftu z 1976 roku Tampa Bay wybrała Deweya, czyniąc bracia Selmon dwoma pierwszymi typami ich organizacji. Dewey grał dla Buccaneers do 1982 roku, a następnie zespół sprzedał go San Diego Chargers. Po roku z Chargers Dewey wrócił do Norman i pracował jako konsultant ds. ropy i gazu. Zasiadał w zarządzie Norman Housing Authority, a w 1993 roku otworzył własną firmę budowlaną.

W 1988 roku bracia Selmon rozpoczęli sprzedaż sosu Selmon Brothers Fine Bar-B-Q Sauce. Ich starszy brat, Charles, opracował sos dla swojej restauracji Selmon Brothers Bar-B-Q w Wichita w stanie Kansas. Pod koniec XX wieku w tym mieście mieszkali także bracia Chester i Elmer.

Bibliografia

J. Brenta Clarka, Wcześniej wiek: 100 chwalebnych lat Oklahomy Football: 1895-1995 (Coal Valley, Illinois: Quality Sports Publications, 1995).

Mary Forbes, Delikatni giganci: Bracia Selmon (Tampa, Floryda: Mariner Publishing Co., Inc., 1981).

„Selmon Brothers”, Vertical File, Research Division, Oklahoma Historical Society, Oklahoma City.

Żadna część tej strony nie może być interpretowana jako należąca do domeny publicznej.

Prawa autorskie do wszystkich artykułów i innych treści w wersji online i drukowanej Encyklopedia historii Oklahomy jest prowadzony przez Towarzystwo Historyczne Oklahomy (OHS). Obejmuje to artykuły indywidualne (prawa autorskie do BHP na podstawie przypisania autora) i korporacyjne (jako kompletny zbiór prac), w tym projektowanie stron internetowych, grafikę, funkcje wyszukiwania i metody wyświetlania/przeglądania. Prawa autorskie do wszystkich tych materiałów są chronione prawem Stanów Zjednoczonych i prawem międzynarodowym.

Użytkownicy zgadzają się nie pobierać, kopiować, modyfikować, sprzedawać, wynajmować, wynajmować, przedrukowywać ani w inny sposób rozpowszechniać tych materiałów ani umieszczać linków do tych materiałów na innej stronie internetowej bez zezwolenia Towarzystwa Historycznego Oklahoma. Poszczególni użytkownicy muszą ustalić, czy korzystanie przez nich z Materiałów podlega wytycznym dotyczącym dozwolonego użytku amerykańskiego prawa autorskiego i czy nie narusza praw własności Oklahoma Historical Society jako prawnego właściciela praw autorskich do Encyklopedia historii Oklahomy w części lub w całości.

Kredyty fotograficzne: Wszystkie zdjęcia prezentowane w wersji opublikowanej i online Encyklopedia historii i kultury Oklahomy są własnością Towarzystwa Historycznego Oklahomy (o ile nie zaznaczono inaczej).

Cytat

Następujące (zgodnie z Chicagowski podręcznik stylu, wydanie 17) jest preferowanym cytowaniem artykułów:
Larry O'Dell, &bdquoSelmon Brothers&rdquo Encyklopedia historii i kultury Oklahomy, https://www.okhistory.org/publications/enc/entry.php?entry=SE009.

© Towarzystwo Historyczne Oklahomy.

Towarzystwo Historyczne Oklahomy | 800 Nazih Zuhdi Drive, Oklahoma City, OK 73105 | 405-521-2491
Indeks witryny | Skontaktuj się z nami | Prywatność | Biuro Prasowe | Zapytania dotyczące strony internetowej


University of Tampa kończy się powrotami w Division II World Series

CARY, NC — Drużyna baseballowa Uniwersytetu Tampa pokonała wiele przeszkód w drodze powrotnej do World Series Division II College w tym sezonie, od skróconego sezonu regularnego po protokoły COVID-19, które sprawiały, że nawet najbardziej rutynowe ćwiczenia wydawały się nienaturalne.

W końcu jednak była jedna rzecz, przez którą Spartanie nie mogli przejść.

Środkowy Missouri All-American Mason Green.

Leworęczny uciszył potężny skład UT w siedmiu mocnych inningach, w tym pięciu w sobotę po wznowieniu zawieszonego meczu, aby doprowadzić Mules do zwycięstwa 3-1 w półfinale Division II College World Series w USA Baseball National Training Complex.

Porażka uniemożliwiła drużynie trenera Joe Urso obronę mistrzostwa kraju, które wygrała na tym samym boisku podczas ostatniego turnieju, w 2019 roku.

„Świetne miotanie równa się świetnemu uderzeniu” – powiedział Urso po meczu, który zakończył sezon UT w 23-5. „Mój kapelusz jest dla niego zdjęty. Mają świetny klub.”

Tak imponujący, jak mógł być rekord Greena 15-0 wchodzący do gry, Spartanie nie byli przerażeni jego obecnością na kopcu.

Umieścili dwóch biegaczy w pierwszym inningu i strzelili gola w drugim w singlu J.D. Urso i lot ofiarny Jose Cadenas, zanim gra została zatrzymana przez burzę z piorunami. Wystartowali w sobotę, zdobywając dublet przez Jamarcus Lyons natychmiast po wznowieniu gry i umieszczając biegaczy na bazie we wszystkich z wyjątkiem dwóch z ostatnich siedmiu rund.

Ale w przeciwieństwie do poprzedniego spotkania między zespołami w piątek, wygranego 8:1 przez UT, Spartanie nie byli w stanie dostarczyć trafień na czas, aby wrócić do domu.

„Potrzebowaliśmy tego uderzenia sprzęgłem, ale kula rozbijająca tylne drzwi (Greena) była kluczem do jego sukcesu” – powiedział Joe Urso. „To właśnie robią wielcy miotacze. Rzucają się, a kiedy wpadną w małe kłopoty, ich prędkość skacze kilka mil na godzinę, zobaczysz, jak ich pękająca piłka wyostrza się. Jest jednym z najlepszych w dywizji II, jakich widziałem przez cały rok i widzieliśmy kilka dobrych”.

Chociaż UT nie był w stanie wymyślić kolejnego powrotu, który stał się jego znakiem rozpoznawczym przez cały ten sezon, praworęczny Braydon Nelson zrobił wszystko, co mógł, aby utrzymać grę w zasięgu ręki aż do finału.

Wszedł do gry na jeden pałkarz, zanim gra została wstrzymana w piątek, a jego drużyna przegrywała 2:1, Nelson przez resztę drogi praktycznie zrównał się z Greenem. Jego jedyny błąd polegał na jednym odpadnięciu w piątym miejscu, kiedy pozwolił na home run do Erika Webba.

Był to piąty home run w czterech meczach World Series dla prawego obrońcy Mules.

Występ Nelsona był podobny do jego pierwszego występu w turnieju, sześciokrotnego odciążenia w wygranym meczu z Treveccą Nazarene w zeszłą sobotę.

„Uwielbiam być w takich sytuacjach presji” – powiedział Nelson. „Chcę po prostu wyjść i rywalizować. Po raz kolejny po prostu próbowałem utrzymać obrazę z powrotem tam, aby robić swoje, próbując wstawić te zera.

Mimo że to zrobił, to nie wystarczyło, aby przeciągnąć Spartan. Central Missouri (46-7) zagrało później w Wingate o mistrzostwo kraju.

Chociaż Urso podchodził filozoficznie do porażki i komplementował zwycięską drużynę, nie mógł przestać myśleć o tym, co mogłoby się stać, gdyby jego drużyna była w stanie zarysować jeszcze kilka biegów.

– Ujmijmy to w ten sposób – powiedział weteran, który zdobył siedem tytułów mistrzowskich na UT, ze łzami w oczach. „Gdybyśmy mogli to zrobić, byłby to jeden z najlepszych. Ta grupa była niesamowita. Walczyli i walczyli. Po prostu zabrakło nam gazu przeciwko wielkiemu ramieniu.

Znaczny: Drew Ehrhard Spartan (dwa home runy, sześć RBI), Luke Glancy (jeden home run, pięć RBI), Jordan Leasure (0,00 ERA, sześć rund, 11 skreśleń) i Flint (średnia 0,545) znaleźli się w drużynie wszystkich turniejów .


Niesamowita historia naszej „obudzonej” CIA — część II

„Chiny i Rosja śmieją się, patrząc, jak CIA się budzi. – Cisgender. „Przecięcie”. To tak, jakby Babylon Bee zajmowała się reklamami CIA. Jeśli się nad tym zastanowić, przebudzenie to rodzaj pokręconego PSYOP, który agencja szpiegowska wymyśliła, aby zniszczyć kraj od środka” – napisał na Twitterze Donald Trump Jr.

Możemy się domyślać o obecnych agentach wywiadu Chin i Rosji, śmiejących się z imbecylów CIA przypominających babilońską pszczołę. Ale jeśli chodzi o Rosję i Kubę, tak naprawdę możemy zegarek, i może się śmiać, żeby nie płakać. To znaczy:

Nikołaj Leonew był głównym agentem KGB w Ameryce Łacińskiej w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Był kierownikiem KGB Raula Castro, począwszy od 1954 roku, i musiał się zepsuć, słuchając, jak nasi oficerowie CIA na Kubie pod koniec lat 50. śpiewali pochwały Raula, Fidela i Che Guevary jako całkowicie niesplamione jakimikolwiek komunistycznymi powiązaniami, a zatem całkiem godne pochwały. USA pomagają zarówno moralnie, jak i materialnie. (Omówiliśmy tę sprawę w zeszłym tygodniu.)

W czerwcu 1958 roku, zgodnie z dokładnymi instrukcjami swojego opiekuna KGB Nikołaja Leonowa, komunistyczny terrorysta Raul Castro sumiennie porwał 47 amerykańskich zakładników z należącej do USA fabryki Moa Nickel i bazy wojskowej Guantanamo w Oriente. Mentorowany przez KGB plan polegał na szantażowaniu rządu USA, aby dalej wyciągał dywanik spod władzy Batisty („dyktatora wspieranego przez USA”, który był już cierpiących z powodu amerykańskiego embarga na broń od kwietnia 1958 r.), dalej pomagać aktywom sowieckim (buntownikom Castro), a tym samym ułatwiać drogę do sowietyzacji Kuby.

I zadziałało bezbłędnie – jak całkowity urok!

Gdy tylko otrzymał wiadomość, oficer CIA w okolicy Robert Wiecha pospieszył na spotkanie z chichoczącym Raulem i innymi aktywami KGB, po czym wypracowali wspaniałą małą umowę: USA. dalej zmusił Batistę do zmniejszenia swoich (już słabych) wysiłków przeciwko rebeliantom, a zakładnicy zostali zwróceni. …Ale wspomniałem oglądanie oni się śmieją, prawda?

Więc tak. Zobaczcie Raula Castro i jego opiekuna KGB Nikołaja Leonowa, który robi frajdę podczas spotkania w Hawanie kilka lat temu.

To prawda, nie możemy być pewni dokładnyt wspomina, co sprowokowało yukking. Być może chodziło o to, że przyszła żona Raula, Vilma – twardogłowa komunistka z wieloletnim stażem – była autorytetem w dziedzinie liberalnej demokracji, z wdzięcznością zaakceptowanym przez inspektora CIA Lymana Kirkpatricka podczas jego specjalnej wizyty z centrali Langley w Oriente Cuba w 1957 roku.

Spotkanie Kirkpatrick-Espin (zaaranżowane przez wielkie koła korporacji Bacardi) było miejscem, w którym raz na zawsze przekonano CIA, że te szalone pogłoski jakichś przeciągających się, godnych ubolewania Kubańczyków były okrutnymi i bezpodstawnymi maccartyckimi oszczerstwami.

W rzeczywistości Vilma zapewniła tego dyrektora wykonawczego najbardziej hojnie finansowanej agencji wywiadowczej na świecie, zatrudniającej lśniącą listę ultra-wykształconych „analityków” i „ekspertów” z ligi bluszczowej – w rzeczywistości podkreśliła strażników wolnego świata przeciwko komunizmowi , że jej biust towarzysze w wyzwoleniu (Fidel, Raul i Che Guevara) byli najdalej od komunistów rzeczą, jaką CIA mogła sobie wyobrazić.

Tak, amigos: W 1957 r. CIA wysłała swojego inspektora generalnego Lymana Kirkpatricka (Princeton 1938) do Oriente Cuba, aby ustalić, czy ruch Castro Julio 26 ma jakiekolwiek powiązania z komunistami, jak twierdziło wielu „kubańskich „ubożnych” tamtych czasów.

Cóż, Departament Stanu USA i urzędnicy CIA na terenie Kuby (oczywiście najbardziej kompetentni, prawda?) zorganizowali spotkanie między Kirkpatrickiem a niektórymi z głównych bankierów grupy terrorystycznej Castro, Ruchu 26 Julio. Najważniejszym z tych bankrollerów byli członkowie niezwykle zamożnego Bacardi Corp.

Tak więc Kirkpatrick był gościny przez samą córkę dyrektora Bacardi, Vilmę Espin, prominentną członkinię grupy terrorystycznej Castro – i komunistę z szafy, dobrze znaną wśród kubańskich „godnych ubolewania”. Ten elegancki i kulturalny uczestnik Bryn Mawr i MIT mówił bezbłędnie po angielsku i wydawał się bezproblemowo wpasowywać w kulturowy i społeczny zestaw większości oficerów CIA (w przeciwieństwie do wielu członków ruchu Castro). przeciwnicy: te często surowe, bez liter, a nawet mulaty Batistianos with whom typically Ivy league-educated, Eastern Establishment CIA people found little in common). In brief these anti-Castro people were typical “deplorables.”

Wait a minute, some amigos ask?! The Bacardi corporation helped bankroll Castro and Che Guevara’s rebel movement? But how can that be?

Oh, I know, I know, your professors, Hollywood, the Fake News Media, and Castro’s multifarious agents-of-influence (but I repeat myself) all told you that it was Cuba’s blue-blooded and filthy-rich who opposed Castro, and the poor workers who backed him.

Well, let’s look around our own country. Is it the “bluebloods” and “filthy-rich” who back Trump? Is it “the working class” who backs Biden/Harris/BLM, etc. You get the picture.

Now, let’s fast work a few decades. Here’s a description of a “conference” hosted by Fidel Castro in Havana in 2001 (i.e. a yukkfest for a gloating Castro to rub the faces of his (guilt-ridden if not actually masochistic) American guests in their pathetic botches:

"Fidel Castro (a mass-murdering Soviet asset and terrorist whose lifelong obsession was the destruction of the U.S.) sat across from Sam Halpern and Robert Reynolds (former CIA officers who were rzekomo tasked with overthrowing him) . the atmosphere was jovial, respectful. Castro remarked at one point that (the 2001 conference in Havana) was more than respectful, it was friendly. At a final banquet, Castro used the word “family” to describe the conference participants and the frank, intimate exchanges.”

Any more questions why Fidel Castro died peacefully in bed at 90?

“Aaaw come on, Humberto!” some amigos counter. “But what about those 50 gazillion CIA assassination plans against Castro we’re always reading and hearing about?” Thought you’d never ask.

“So far as I have been able to determine,” revealed E. Howard Hunt, who, during the early 1960s served as head of the political division of the CIA’s Cuba Project, “no COHERENT plan was ever developed within the CIA to assassinate Castro, though it was the heart’s desire of many exile groups.”

Interestingly, Hunt stressed that killing Castro was his own recommendation. But he couldn’t get any serious takers within the agency.

Now let’s head over to the famous Church Committee hearings in the mid '70s when all these (so-called) assassination attempts were first “revealed.” Sen. Frank Church (D-Idaho), by the way, was a notorious pinko just panting to smear anti-communists. Yet here’s among the items his (highly-embarrassed) Committee (grudgingly) discovered and reported:

“In August 1975, Fidel Castro gave Senator George McGovern a list of twenty-four alleged attempts to assassinate him in which Castro claimed the CIA had been involved… The Committee has found NO EVIDENCE that the CIA was involved in the attempts on Castro’s life enumerated in the allegations that Castro gave to Senator McGovern.”

“Coherent” is probably the key word by Hunt. All those “assassination plans” the Fake News Media transcribes and parrots from Castro’s disinformation officers (both in Cuba and in the U.S.) were probably mostly brainstorming speculations by half-drunken officials. A few might have gotten half-heartedly somewhat off the ground.

Felix Rodriguez, the Cuban-American CIA man who played a key role in capturing Che Guevara, also noticed the “incoherence” of these assassination plans. “While we were training for the Bay of Pigs me and a friend volunteered to kill Castro,” Rodriguez recalled to your humble servant. “We were given a rifle with a telescopic sight and we attempted to infiltrate Cuba… after the third attempt, we returned and they (CIA handlers) told us that the plan had been changed, had been canceled, so they took the rifle away.”

And in case Donald Trump Jr. is reading this: no Donald, outrageous as it may seem, as an American it greatly embarrasses me to assure you that this link and pictures did not issue from the Babylon Bee.


University of Tampa hanging tough in Division II World Series

CARY, N.C. — The University of Tampa baseball team will be playing on the final day of the Division II College World Series again this year.

Whether it will be playing to defend the championship it won the last time the event was held in 2019 is still up in the air.

The Spartans beat top-seeded Central Missouri 8-1 on Friday to earn a second shot at the Mules in a winner-take-all rematch to determine which team advances to the title game.

But because of a lightning storm over the USA Baseball National Training Complex, the semifinal was suspended after two innings and will resume Saturday morning at 11 with UCM leading 2-1. The winner then faces Wingate for the national championship later in the day.

Wingate earned its shot at the title with an 11-inning, 8-7 win over Angelo State, completing an improbable run of four wins in as many days through the loser’s bracket.

UT (23-5) also had to bounce back from a loss in the double-elimination event to keep its hopes alive.

Friday’s win avenged a second-round 8-4 loss to Central Missouri in which the Mules put the game away with a pair of big innings late in the game. This time around, it was the Spartans’ bats that came alive over the final few innings.

“We’ve had so many come-from-behind victories, once we get rolling, we feel very confident,” UT coach Joe Urso said. “Their starting pitcher (Conor Dryer) did a great job early in the game. But the story is the seventh, eighth and ninth. We believe if we keep the game close into the seventh, eighth and ninth, the tide will turn and Tampa will take over.”

The Spartans didn’t have to wait until the seventh to start turning the momentum in their favor Friday,

After trailing 1-0 since the first, when the Mules (45-6) scored on a bases-loaded wild pitch by starter Eric Linder, UT got even with a run in the sixth. Drew Ehrhard, who was hit by a pitch, scored on a two-out double by cleanup hitter Jamarcus Lyons.

The Spartans took their first lead an inning later on RBI singles by Ehrhard and Luke Glancy before breaking the game open with a five-run eighth in which they sent 10 men to the plate. The rally was ignited by a perfect squeeze bunt by Christian Flint, which the senior shortstop legged out into his third hit of the day.

“He had great at-bats all day long, actually all tournament long and just solid defense at short,” Urso said of Flint. “To have a chance to beat Central Missouri with their team speed, we’ve got to keep them off the bases and play perfect defense. And he played shutdown shortstop again today.”

He wasn’t the only one shutting down the Mules on Friday.

After getting off to a shaky start in his second mound appearance of the tournament, Linder settled in to pitch six solid innings. He then handed the ball over to star closer Jordan Leasure for the next two.

Once UT got the big lead, Urso pulled him in hopes of saving an inning for either the Central Missouri rematch or a championship game, allowing Michael D’Emo to finish things off. Between them, the three Spartans pitchers allowed no runs and just three hits over the final eight innings.

Although the victory helped extend UT’s season for at least another game, the momentum didn’t last — as the Mules (45-6) scored in each of their first two at-bats in the suspended game.

Considering that the Spartans have trailed in every postseason game they’ve played this year, they’re still confident heading into Saturday’s resumption.

“I don’t think there’s any advantage or disadvantage,” Leasure said. “They’re going to come out with the same mentality they’ve had the whole tournament and so are we. We’re just going to take it one game at a time, one inning at a time.”


Welcome aboard the American Victory Ship and Museum, a non-profit 501(c)3 organization! As one of only 4 fully-operational WWII ships in the country, the American Victory Ship is a true American icon and is recognized on the National Register of Historic Places. Anchor your place in American maritime history by experiencing an unforgettable voyage of discovery. Come aboard and witness virtually the entire ship including cavernous three-level cargo holds, radio and gyro rooms, hospital, galley, weaponry, steering stations, flying bridge, signaling equipment, wheelhouse, mess halls, crew cabins, lifeboats, the Captain's quarters, cargo equipment and the engine. Enjoy rare artifacts, exciting exhibits, uniforms, medals, documents and photographs. It's all right here throughout nine decks and our 455'x109' cargo vessel.

We are a world-class, shipboard, maritime museum dedicated to honoring the men and women who built, sailed, protected and provided service, worldwide, through the American Merchant Fleet since 1775 during times of peace and war. The American Victory Ship and Museum is a mighty beacon to veterans, active military and its community. It transports you back nearly seven decades to when brave sailors fought the harsh seas to reach their comrades around the world servicing in the United States Army, Marine Corps, Navy, Air Force, and Coast Guard, carrying ammunition, goods, cargo, equipment, materials and troops necessary to defend our county. As the "unsung heroes" of numerous conflicts and the military, the merchant marines experienced the highest percentage rate of casualties of any service.

The American Victory Ship and Museum receives very little city, county, state, federal or tax dollar financial support. It relies heavily on private donations, grassroots efforts, and sincere dedication from its group of committed volunteers. We look forward to welcoming you aboard!


Obejrzyj wideo: HISTORIA COMPLETA


Uwagi:

  1. Geoffrey

    Między nami apeluję o pomoc do moderatora.

  2. Estebe

    wydaje mi się, że się myliłeś

  3. Usama

    Tak, to wszystko fikcja

  4. Liang

    It seems to me a very useful thing



Napisać wiadomość